Czy można mieć dzikie zwierzęta w domu?

Wyobraź sobie lisa śpiącego na kanapie albo małą małpkę skaczącą po półkach w salonie. Dla części osób to ciekawa wizja – coś egzotycznego, nietypowego. Ale zaraz pojawia się pytanie: czy w ogóle wolno trzymać dzikie zwierzę w domu? Sprawa okazuje się bardziej złożona, niż może się wydawać. W grę wchodzą przepisy, bezpieczeństwo i zwykłe potrzeby zwierząt, które często mają niewiele wspólnego z życiem w czterech ścianach.

 

Czy prawo pozwala trzymać dzikie zwierzęta w domu?

Pierwsza rzecz, o której wiele osób nawet nie myśli na początku – przepisy prawa. W Polsce nie każdy gatunek można po prostu zabrać do domu i traktować jak pupila. Część zwierząt znajduje się pod ochroną, inne wymagają specjalnych zezwoleń.

 

I tu zaczyna się robić ciekawie. Niektóre gatunki można posiadać, ale pod pewnymi warunkami. Czasem trzeba zgłosić je w urzędzie, czasem udokumentować pochodzenie zwierzęcia. Zdarza się też, że potrzebna jest decyzja odpowiednich instytucji.

 

Dlaczego wprowadzono takie regulacje?

  • Ochrona gatunków zagrożonych wyginięciem.
  • Kontrola handlu egzotycznymi zwierzętami.
  • Bezpieczeństwo ludzi i innych zwierząt.

 

Wyobraź sobie sytuację: ktoś kupuje małego drapieżnika, bo wygląda uroczo. Po kilku miesiącach zwierzę rośnie, zaczyna być agresywne albo potrzebuje ogromnej przestrzeni. Bez przepisów takie sytuacje zdarzałyby się znacznie częściej.

 

Dlatego zanim pojawi się w domu jakiekolwiek dzikie zwierzę, warto sprawdzić jedną rzecz – czy jego posiadanie jest w ogóle legalne. To niby oczywiste, a jednak wiele osób pomija ten etap.

 

Jakie dzikie gatunki najczęściej trafiają do prywatnych domów?

Kiedy mowa o dzikich zwierzętach w domu, nie chodzi od razu o wilka czy rysia. Najczęściej są to gatunki mniejsze, czasem egzotyczne, które ktoś uznał za interesującą alternatywę dla psa albo kota.

 

Lista potrafi zaskoczyć.

 

W prywatnych domach pojawiają się na przykład:

  • Jeże pigmejskie.
  • Małpy kapucynki.
  • Węże i jaszczurki egzotyczne.
  • Szopy pracze.
  • Liski hodowlane.

 

Niektóre z nich przez lata funkcjonują już prawie jak zwierzęta domowe. Weźmy fretkę – wiele osób nawet nie myśli o niej jako o dzikim gatunku. A jednak jej potrzeby wciąż różnią się od potrzeb psa.

 

Z kolei inne przypadki są bardziej… nietypowe. W internecie można znaleźć historie o ludziach, którzy próbowali trzymać w domu pumy, serwale czy nawet niedźwiedzie. Brzmi jak scenariusz filmu, ale takie sytuacje naprawdę się zdarzały.

 

Problem w tym, że wygląd młodego zwierzęcia bywa mylący. Małe, puchate, ciekawskie – łatwo się zachwycić. Dopiero z czasem wychodzi na jaw, jak trudne bywa jego utrzymanie.

 

Więcej o tym, czy można mieć lisa w domu, przeczytasz na stronie: Czy można mieć lisa w domu?

 

Czy dzikie zwierzę może przyzwyczaić się do życia z człowiekiem?

To pytanie wydaje się naturalne. Skoro pies czy kot potrafią żyć z ludźmi od tysięcy lat, może inne gatunki też się przyzwyczają?

 

Czasami tak. Ale często tylko częściowo.

 

Proces oswajania zwierząt trwał w przypadku psów czy kotów tysiące lat. Selekcja, hodowla, zmiany w zachowaniu – to długi proces. W przypadku dzikich zwierząt wszystko wygląda zupełnie inaczej.

 

Można je oswoić. Zwierzę przyzwyczai się do obecności człowieka, nauczy się pewnych zachowań, czasem nawet reaguje na imię. Jednak jego instynkty pozostają takie same.

 

Przykład?

 

Szop pracz potrafi być bardzo ciekawski i inteligentny. W domu szybko nauczy się otwierać szafki, przesuwać przedmioty, sprawdzać każdy kąt mieszkania. Z początku wydaje się to zabawne. Po pewnym czasie właściciel odkrywa, że żadna szuflada nie jest bezpieczna.

 

Inny przykład – lis. Wychowany od małego może być przyjazny wobec ludzi. Jednak wciąż ma silny instynkt terytorialny i bardzo charakterystyczny zapach, który trudno usunąć z mieszkania.

 

Krótko mówiąc: dzikie zwierzę może się przyzwyczaić do człowieka… ale nie przestaje być dzikie.

 

Jakie warunki trzeba zapewnić dzikiemu zwierzęciu w domu?

Tu pojawia się największe wyzwanie. Wiele gatunków potrzebuje warunków, których zwykłe mieszkanie po prostu nie zapewnia.

 

Dla niektórych zwierząt liczy się przestrzeń. Inne wymagają specyficznej temperatury, wilgotności albo specjalnego oświetlenia. W przypadku gadów czy egzotycznych płazów konieczne bywa nawet dokładne odwzorowanie klimatu z ich naturalnego środowiska.

 

Często dochodzi też kwestia diety. Nie każde zwierzę może jeść gotową karmę ze sklepu zoologicznego.

 

Przykładowe wymagania niektórych gatunków:

  • Duże wybiegi lub przestrzeń do wspinania się.
  • Specjalistyczne lampy grzewcze lub UV.
  • Zróżnicowana dieta, czasem bardzo specyficzna.
  • Stała opieka weterynarza znającego egzotyczne gatunki.

 

I nagle okazuje się, że utrzymanie takiego zwierzęcia przypomina prowadzenie małego mini-zoo w domu.

 

Nie chodzi tylko o koszty. Dochodzi codzienna opieka, sprzątanie, pilnowanie temperatury, kontrola zachowania zwierzęcia. Dla wielu osób to spore zaskoczenie – szczególnie gdy wcześniej wyobrażali sobie egzotycznego pupila jako coś w rodzaju ciekawostki w domu.

 

Problemy, o których rzadko myśli się przed sprowadzeniem dzikiego zwierzęcia

Na początku zwykle pojawia się fascynacja. Zdjęcia w internecie, filmiki, opowieści znajomych. Dzikie zwierzę w domu wydaje się czymś wyjątkowym i nietypowym. Pomysł potrafi rozbudzić wyobraźnię – w końcu nie każdy ma w salonie lisa albo szopa.

 

Z czasem jednak pojawia się codzienność, a razem z nią różne trudności. Dzikie zwierzę nie zachowuje się jak typowy pupil. Może niszczyć przedmioty, drapać meble, próbować uciekać albo sprawdzać każdy zakamarek mieszkania. Instynkty są silne i nie znikają tylko dlatego, że zwierzę mieszka z człowiekiem.

 

Niektóre gatunki stają się aktywne głównie nocą. W praktyce oznacza to hałas w środku nocy, bieganie po mieszkaniu i ciągłe zainteresowanie wszystkim, co znajduje się wokół. Dla właściciela bywa to zwyczajnie męczące.

 

Dochodzi jeszcze zmiana zachowania wraz z wiekiem. Młode zwierzę potrafi być łagodne i ciekawskie, ale dorosłe staje się bardziej terytorialne. Czasem pojawia się agresja, czasem trudne do przewidzenia reakcje. Wtedy wielu ludzi zaczyna rozumieć, że dziki gatunek ma zupełnie inne potrzeby niż zwierzęta hodowane od pokoleń przy człowieku.

 

Dlatego zanim ktoś zdecyduje się na taki pomysł, warto dobrze się nad nim zastanowić. Fascynacja egzotyką mija dość szybko, a odpowiedzialność za zwierzę zostaje na lata. W wielu przypadkach najlepszym miejscem dla dzikich zwierząt pozostaje po prostu ich naturalne środowisko.

Dodaj komentarz